Philippe Gilbert Cauberg Classic startuje w Valkenburg aan de Geul, w Zuid-Limburgu. To kawałek Holandii, gdzie jest sporo górek i fajne, klasyczne kolarstwo. Impreza jest we wrześniu i to taka przejażdżka rekreacyjna, a nie żaden wyścig na poważnie. Możesz jechać po szosie albo po gravelu, do wyboru trasy 40, 80, 120 i 160 km. Fajne jest to, że trasa jest elastyczna – są pętle po jakieś 30-45 km, a jak ci mało, to dorzucasz dłuższą pętlę. Czyli układasz sobie trasę pod swoją formę i rower.
Główną górką jest oczywiście Cauberg, a cała impreza jest ku czci Philippe'a Gilberta, bo tam sporo razy wygrywał. Gilbert, były mistrz świata i czterokrotny zwycięzca Amstel Gold Race, ma ksywkę King of the Cauberg. Podobno można go tam spotkać w trakcie imprezy. Impreza jest dla każdego, kto lubi kręcić – od totalnych amatorów po tych, co już coś tam jeżdżą. Drogi i szutry w Zuid-Limburgu zapewniają te krótkie podjazdy, różne nawierzchnie i taki prawdziwy, klasyczny kolarski klimat.