O wyścigu
Polderrun to taka mała holenderska impreza biegowa w Bleskensgraaf, w Południowej Holandii. Trasy prowadzą tam przez płaskie tereny polderów dookoła wioski. Odbywa się zimą i masz do wyboru kilka dystansów. Ostatnie edycje miały opcje w milach angielskich: 3.5, 7 i 10 mil, choć wcześniej były też formaty na 5 i 10 kilometrów. Bieg jest dla zwykłych biegaczy i aktywnych spacerowiczów, a nie tylko dla szybkich zawodników z klubów. Mokre czy brudne buty to tam norma, część całej tej zabawy.
Start i meta są teraz w centrum Bleskensgraaf, więc cała impreza jest w środku wioski, a nie tylko na wiejskich drogach. Frekwencja jest umiarkowana, ale stała – rekordowe edycje ściągnęły około 450 biegaczy na starcie i ponad 600 wszystkich zgłoszeń. Impreza zbiera też kasę na cele charytatywne, a jedna z rekordowych edycji zebrała najwięcej do tej pory. Nowy format zachowuje trochę historii, bo przywrócił dystanse 3.5 i 7 mil angielskich z pierwszych pięciu edycji, a do tego doszła dłuższa trasa na 10 mil angielskich.