O wyścigu
Tot de Nek in de Drek to bieg błotny z przeszkodami w Vriezenveen, Overijssel, z trasami od 1.5 do 15 km. Nazwa, która oznacza dosłownie "up to your neck in the muck", czyli "po szyję w błocie", i bieg faktycznie to oddaje, bo na trasie masz błoto, wodę, rowy, polne drogi i podwórka gospodarskie. Odbywa się latem i ma opcje dla dzieci z rodzicami (krótsze dystanse), ale też dłuższe trasy dla starszych dzieciaków, dorosłych, drużyn czy grup firmowych.
Najmłodsi mogą wystartować w 1.5 km Lammetjes Run z rodzicem, a 2.5 km Kuuk'n en Kip Loop to kolejny bieg dla rodziców z dziećmi (w wieku 6-9 lat). 5 km Bigg'n Tocht jest już dla szerszej grupy, od 9 do 99 lat. Nad bezpieczeństwem na przeszkodach czuwają ludzie, a na punktach odżywczych dostaniesz wodę, banany albo bułeczki z porzeczkami. W pakiecie startowym masz farbki kamuflujące do malowania twarzy, opaskę na głowę i medal. Pierwsza edycja przyciągnęła 1,750 uczestników, a zapisy zamknęli, bo limit miejsc się wyczerpał. Było też około 10,000 widzów. Co pokazuje, że błoto to tylko część atrakcji; strefa gastronomiczna i wieczorne imprezy w namiocie też robią robotę i tworzą fajny, lokalny klimat.