O wyścigu
Kvinnheradløpet to bieg na 6 km, robi się go dookoła Rosendal – taka wioska w Sunnhordaland, co ma raptem coś ponad 700 mieszkańców. Zawsze w pierwszą niedzielę października, start i meta pod Rosendal stadium. Są tam osobne kategorie – dla piechurów i dla biegaczy. Piechurzy mogą ruszyć w dwugodzinnym okienku rano, a biegacze startują w południe. Pierwszy raz był w 1982 i od tego czasu lecą z nim prawie co roku. Tylko pandemia i remont Rosendal stadium (dla kategorii biegowej) trochę to wstrzymały.
Trasa? Zaczyna się pod stadionem, ostro w górę, potem przez najwyższy punkt, który nazywają „Rosendal’s roof”. Stamtąd w dół w stronę baronu, a potem znowu delikatnie podbieg pod Barony of Rosendal. Jak już zbiegniesz z asfaltu, lecisz szutrem do county road 48, przez nią i z powrotem boczną dróżką. Na koniec jeszcze 200-metrowy sprint na szutrowej ścieżce. Około 650 osób już to zaliczyło, czy to na piechotę, czy biegiem. Całkiem sporo jak na taką małą wioskę, nie? Za każdy finisz i za okrągłe jubileusze dostajesz odznakę. W nagrodach są lokalne karty podarunkowe – dla wylosowanych piechurów i dla najszybszych biegaczy.