Kvitfjell Opp, jeden z najtrudniejszych biegów pod górę w sezonie letnim, to trasa w drugą stronę niż zjazd olimpijski z '94 roku.
Do pokonania jest 838 metrów w pionie, a nachylenie dochodzi do 50%, prowadząc przez Mæhlumshenget, Tommy Moe i Wintherhugget. To naprawdę wymagający sprawdzian, ale na szczycie satysfakcja jest ogromna.