O wyścigu
Löplabbets Ribbemaraton to maraton w Norwegii, który odbywa się trzeciego dnia świąt. Start jest spod sklepu Löplabbet w Sandvika, a meta pod ich sklepem w Ski. Tu bardziej chodzi o udział niż o ściganie. Kameralna impreza, bo startuje mało osób – na jednej edycji było 45 finiszerów. Dzięki temu jest taka fajna, osobista atmosfera. Start jest, jak już mówiłem, sprzed sklepu w Sandvika, a biegacze ruszają rano, żeby pokonać tę trasę z punktu A do punktu B, czyli między dwoma sklepami Löplabbet.
Meta jest pod sklepem Löplabbet w Ski Storsenter. Zimą wiadomo, jak jest – podłoże potrafi zaskoczyć: raz goła ziemia, raz lód. Zaczęło się to w ogóle jako takie małe spotkanie kumpli na święta, a potem zrobili z tego coroczny bieg między sklepami. Ten bieg jest też na liście Löplabbet na Facebooku, gdzie śledzą maratony. Przyciąga i tych, co zbierają maratony, i tych, co po prostu lubią pobiegać. Jeden gość robił tam swój 288. maraton, a inny 29.