O wyścigu
W regionie Wellington znajdziesz tajną miejscówkę, która daje poczucie prawdziwej przygody prosto z domu: trasy przez busz, polne drogi i do tego sporo pracy z mapą, żeby nie było to tylko zwykłe run-bike-run. Dirt Duathlon – Kapiti to "entry-level adventure race", ale wcale nie jest nudny; łączy trail running, mountain biking, nawigację i "surprise challenges" tak, że nagradza zarówno solidne zespoły, jak i te z szybkimi nogami.
Trasa ma układ koniczynki, więc między etapami wracasz do centralnego punktu. Dzięki temu cały dzień to bardziej seria małych misji niż jeden długi wysiłek. Rowerowo nie ma tu nic technicznego, nawigacja jest "beginner-friendly", a "unexpected tasks along the way" sprawią, że doświadczeni zawodnicy nie będą się nudzić, a nowi będą mieli okazję się czegoś nauczyć. Startują zespoły dwu-, trzy- lub czteroosobowe w tej "great winter adventure", gdzie liczy się też trochę strategii.