O wyścigu
Peak to Pub Multisport Race startuje wysoko na zboczach Mt Hutt od wspólnego startu na nartach. To szybko przechodzi w multisportowe wyzwanie, a nie tylko zwykły bieg. Masz tu prawdziwą podróż z gór do miasta: najpierw narty, potem rower, a na koniec zmęczone nogi, które po zjeździe muszą złapać rytm.
W środku masz zjazd MTB drogą dojazdową, gdzie trzeba ogarnąć prędkość, pogodę i zmieniające się nawierzchnie, zanim wejdziesz w bieg. Ostatni bieg to szosa, trail, woda i pewnie błoto, czyli taki urozmaicony finisz, jaki lubią multisportowcy. Startują tu topowi multisportowcy z Nowej Zelandii obok zajawkowiczów, którzy szukają funu i osobistego triumfu – i to właśnie tworzy klimat tej imprezy.