Victoria Park wrzuca Was prosto w Port Hills na Wicked Rogaines Spring Series, które zaczyna się głównie w terenie, a nie na oznakowanej trasie. To jest taka piesza pogoń za punktami kontrolnymi: trochę biegania, trochę czytania mapy, a trochę spierania się z kumplem z drużyny, czy kolejny punkt kontrolny jest wart tego podbiegu. Dłuższa trasa nawigacyjna pozwala doświadczonym rogainersom na samodzielne decyzje o wyborze drogi, a krótsza opcja dla nowych uczestników to takie przystępne wprowadzenie.
Spodziewajcie się ścieżek, otwartych terenów parkowych i wystarczających przewyższeń, żeby zmęczyć nogi, kiedy będziecie szukać optymalnej drogi, żeby zebrać punkty, zanim wrócicie na start/metę. Biegacze, spacerowicze, zespoły, początkujący i stali rogainersi – wszyscy są mile widziani. Dla dzieciaków jest osobna impreza z trasą przyjazną rodzinom, z prostszymi punktami kontrolnymi, umieszczonymi blisko startu, dla dzieciaków około 4. roku życia. Dostępna jest opcja wirtualna, ale to, co najbardziej przyciąga, to tradycyjne wyzwanie nawigacyjne w terenie: mapa w ręku, dookoła wzgórza i decyzje, które mają znaczenie.