Na Dolnym Śląsku, w terenie, gdzie przyroda miesza się z piaskiem i pustynnym klimatem, Bieg Herosa Lipiec ma charakter terenowej przeprawy, a nie zwykłego odhaczania kilometrów. To bieganie tam, „gdzie ziemia ciągle się zmienia”: raz noga siada głębiej, raz trzeba skrócić krok, raz przeszkoda wybija z rytmu. Dla kogoś, kto lubi trail, ale nie chce tylko równej leśnej ścieżki, brzmi to jak solidna zabawa w mocnych butach.
Trasa wiedzie przez naturę i piach, więc liczy się technika, cierpliwość i umiejętność trzymania tempa, kiedy podłoże zabiera energię spod stóp. Dostępne są warianty biegowe, przeszkodowe i nordic walking, a obok dorosłych pojawiają się też dzieci i juniorzy na swoich trasach. Najbardziej charakterystyczny jest właśnie ten piasek: sprawia, że robisz „kilometry, które się liczą”, trochę jak „bieganie daleko… bez opuszczania miejsca”.