O wyścigu
Nad Dunajcem i w lasach wokół Rytra ten bieg „kusi górami, lasem i przygodą”. Festiwal Biegu Wierchami to terenowy wyjazd, na którym szukasz własnego rytmu między drzewami, podejściami i punktami widokowymi. To dzień z błotem na łydkach, nie gładka asfaltowa robota.
Na trasie pobiegniesz „wśród drzew i wdrapiesz się na punkty widokowe”, więc nogi dostają swoje, ale głowa też ma po co się podnosić. Wokół biegają dzieci, juniorzy i rodziny, bo „każdy ma swoją linię startu (i swoją dawkę dumy)”. Po wszystkim można zahaczyć o zamek w Rytrze, gdzie „historyczne ruiny + panorama — duet nie do przebicia”, albo zejść nad Dunajec, bo tutaj nawet regeneracja ma swój profil terenu.