Pierwszy raz robią Color Run, zaczyna się od jogi z "powitaniem słońca" na polach słoneczników, zanim wbiegniesz na trasę. Trasa wiedzie przez las białych sosen, potem na pola lawendy, wokół pól uprawnych i przez ich Moon Gate. Na punktach z kolorem pracownicy obsypią cię fioletowym pudrem z miki i mąką kukurydzianą.
Po biegu możesz się rozluźnić jogą i opcjonalnie medytacją. Możesz wziąć lawendową lemoniadę albo poncz z arbuza i wody kokosowej.