Sloth Runners Race w Seattle to taki kameralny bieg grupowy, organizowany w Lincoln Park. Masz do wyboru dystanse: 5K, 10K, half-marathon, no i jeszcze Family 1 Mile. Jest dla biegaczy i dla tych, co lubią maszerować, bez względu na tempo czy wiek. Tylko pamiętaj, jak masz mniej niż 18 lat, to musisz być z opiekunem. Starty w falach mają limit miejsc i kto pierwszy, ten lepszy. Bieg stacjonarny może się wyprzedać, ale wtedy jest opcja wirtualna albo lista rezerwowa, jak już wszystko zajęte.
Mapę trasy dostaniesz mailem przed biegiem, a numery startowe odbierzesz już na miejscu w parku. Koszulki i reszta gadżetów idą pocztą do uczestników w USA, więc nie ma tradycyjnego odbioru pakietów. Pomiar czasu nie jest obowiązkowy, bo nie ma chipów; możesz sobie mierzyć czas apkami typu Strava albo poprosić koordynatorów o pomoc. Motyw leniwca jest w postaci Sloth Charm, który dostajesz po biegu. W pakiecie startowym (swag bag) zazwyczaj masz koszulkę, medal, ręcznik finiszera albo jakiś upominek, cyfrowy pakiet treningowy, wyniki online i certyfikat ukończenia. Jest też opcja eko-rejestracji bez koszulki, a do tego możesz wesprzeć zbiórkę charytatywną i przekazać darowiznę zależnie od przebiegniętych kilometrów już po biegu.