O wyścigu
To już czternasta edycja imprezy w stylu 'Fat-Ass-Style'. Zero cienia, za to duża wilgotność. W dzień temperatury koło 97*, a w nocy 77*.
Pętla, długa na 1.25 mili, to asfalt, szutr i twarda trawa. Na bufetach standardowe żarcie, a na starcie/mecie będą łazienki w budynku, z klimą. Profesjonalny pomiar czasu oczywiście jest. Dla startujących w Texas Endurance Runs 24/48 jest też darmowy, ale ograniczony camping.