O wyścigu
Biegamy po wymagających ścieżkach i prastarym lesie na północnym brzegu Clinton Lake. Kręta trasa zapewnia nowe wrażenia, nawet dla starych wyjadaczy Clinton Lake. To coś dla tych, co lubią wyzwania – takie brutalne, ale jednocześnie dające frajdę.
Na półmetku czeka na nas punkt odżywczy obsługiwany przez naszych kolegów z trailu, a po biegu – arbuzowa uczta. Pamiętaj: przedstaw się lokalnym wężom swoim unikalnym imieniem węża i daj im dużo miejsca dla świętego spokoju.