Fernleigh15 biegnie z Adamstown do Belmont, po Fernleigh Tracku przez Dudley, Jewells, Whitebridge i Redhead. Wykorzystuje dawną linię kolejową przerobioną na ścieżkę dla pieszych i rowerzystów. To taka lokalna, stała impreza, coroczny bieg/spacer, który przyciąga biegaczy, spacerowiczów, a także sportowców na wózkach inwalidzkich i wyścigowych. Mają spore wsparcie od klubów. Już na początku trafiasz na stary tunel kolejowy pod City Road, i nic dziwnego, że miejscowi mówią o nim, że to taki "must-do" w kalendarzu biegowym.
Na trasie masz najpierw łagodny podbieg, żeby rozgrzać nogi, a potem długi zbieg w stronę mety, w tym odcinek "tam i z powrotem" przy Cowlishaw Street w Redhead. Przejazdy przez Dibbs Street, Burwood Road, Cowlishaw Street i Kalaroo Road są zabezpieczone, chociaż sam track jest bez ruchu samochodowego i mówią, że jest "quite picturesque". Imprezę kończy osobny bieg dla dzieci, gdzie kibice mocno dopingują młodych zawodników, co sprawia, że cały dzień ma fajną, wspólnotową atmosferę, zamiast skupiać się tylko na czasach i medalach.