W Perry's Paddock w Woodvale ta pętla na czas ma taki konkretny, poważny charakter. Light Horse Ultra opiera się na idei "show of respect and remembrance", bo biegacze co roku zbierają się na polach na poranne nabożeństwo, jeszcze zanim zaczną się okrążenia. Klimat robi "crisp morning air pierced with the eerie horn" z last post i reveille.
Trasa to mieszanka wapienia, drewnianych kładek i asfaltu, więc rytm jest stały, ale nigdy nie jest nudno pod stopami. Weterani i obecni żołnierze stają na starcie obok setek innych biegaczy z okolicy, a tradycją biegu jest spora zniżka na wpisowe dla tych, którzy służyli. To taka impreza, gdzie bieganie jest ważne, ale powód, dla którego tam jesteś, liczy się bardziej: "We will ALWAYS remember them."