O wyścigu
Z Metcalfe Park w Pyrmont startuje Carman’s Fun Run Sydney. To już druga edycja, z lokalnym, charytatywnym celem. Sprawa jest prosta: tysiące biegaczy i piechurów rusza, żeby „przebiec przez jedną z najbardziej rozpoznawalnych scenerii Sydney”, a zatoka robi się różowa, by wspierać Australijczyków dotkniętych rakiem piersi.
Półmaraton ma nową trasę – dwie pętle na szybkiej, płaskiej, asfaltowej trasie typu out-and-back, na tle „spektakularnej scenerii Sydney Harbour”. Ta trasa jest „idealna do bicia życiówki” albo „żeby zrobić swoją pierwszą połówkę”. Inni po prostu biegną, truchtają albo idą ze znajomymi, rodziną czy w grupach, a potem wracają do Miasteczka Imprezy po medale, BCNA’s Mini Field of Women, upominki od Carman’s i to wspólne poczucie, że każdy krok ma znaczenie.