O wyścigu
Megamarsch Düsseldorf startuje z Mitsubishi Electric Halle w Düsseldorfie o 7:30 rano. Uczestnicy – piechurzy, chodziarze nordic walking, ultrasi i ci, co idą/biegną naprzemiennie – ruszą na 50 km trasę przez North Rhine-Westphalia. Co prawda czas gra rolę, ale to nie jest wyścig z klasyfikacją. Uczestnicy mają 12 godzin na pokonanie dystansu, bez oficjalnego pomiaru czasu czy miejsc. To część serii Megamarsch, niemieckiego formatu ekstremalnych marszów, gdzie są też imprezy na 100 km z limitem 24 godzin w innych lokalizacjach.
Na trasie w Düsseldorfie liczy się stały postęp, a nie prędkość. Są punkty odżywcze co 10 km, a certyfikaty dostaje się na 20 km, 30 km i 40 km. Na mecie czeka medal. Impreza przyciąga sporo uczestników jak na marsz – zazwyczaj mówi się o 1,001 do 3,000 osób. Marka Megamarsch zaczęła się od ekstremalnego marszu w Cologne, jest zarządzana przez Hundert24 GmbH z Mönchengladbach, a później związała się z Infront Sports & Media. Dla niektórych uczestników w całej serii ten marsz to też akcja charytatywna, a brak klasyfikacji sprawia, że liczy się ukończenie dystansu, a nie rywalizacja z innymi.