O wyścigu
Maraton des Villages zaczyna się na Marché de Piraillan w Lège-Cap-Ferret, na atlantyckim wybrzeżu Francji w Gironde. W weekend października można wybierać między pełnym maratonem (42,195 km), dwuosobowym sztafetowym maratonem, a 11-kilometrowym spacerem. Dla tych, którzy chcą biec pełną dystansę, i dla tych, którzy wolą podzielić wysiłek lub po prostu spacerować.
Start o 9:30, z limitem 6:30 dla pełnego maratonu. Trasa prowadzi przez półwysep Lège-Cap-Ferret, przez sosnowe lasy, wsie ostrygowe, ścieżki nadmorskie, ocean i Zatokę Arcachon. W sztafecie zmiana następuje z powrotem na Marché de Piraillan, a drugi biegacz ma do pokonania 26 km. Stacje z pomocą co około 4 km, z wodą, owocami, chipsami, syropem i od 20 km też Coca-Colą. Po mety dostaje się koszulę techniczną, medal i butelkę wina. Po biegu jest przekąska: kanapki, ostrygi i kiełbaska z frytkami. Ok. 1,9 tys. uczestników, więc jest to coś w stylu lokalnego zebrania na półwyspie, a nie wielkiego miejskiego maratonu.
© OpenStreetMap