Maraton du Cognac zaczyna się w Jarnac, wzdłuż rzeki Charente, i robi z weekendu trzy dni i trzy noce biegania, wsparcia z okolicznych wiosek i gościnności w kraju koniaków. Głównym wydarzeniem jest pełny maraton 42,195 km, ale są też półmaraton, 10,5 km i 5 km, więc każdy może wybrać, czy chce krótkiego biegu nad rzeką, czy pełnej odległości. Dzieje się to w listopadzie w Charente, w Nowej Akwitanii, gdzie może być zimno i często pada deszcz.
Trasa maratonu biegnie między rzeką a winnicami koniakowymi, a krótsze dystanse prowadzą przez inne, ale równie charakterystyczne miejsca. Półmaraton jest szybki, częściowo na ścieżce Flow Velo, i wiedzie przez destylarnie. Drogę 10,5 km przecinają winnice, chai i biegnie wzdłuż Charente. 5 km to głównie nad rzeką. W trakcie biegu można odwiedzić chai i spróbować koniaków. Organizuje to mała grupa, ale z setkami wolontariuszy i mieszkańcami z okolicznych wsi. To, co tu mówią, to "conviviality" – bieg, gdzie liczy się wspólne jedzenie i zatrzymywanie się w piwnicach tyle co czas na metę.