Paris-Brest-Paris, startujący z parku zamkowego w Rambouillet, to 1,219-kilometrowa randonnée dla amatorów, gdzie trzeba dojechać do Brestu i wrócić z powrotem. Co cztery lata zbierają się tu tysiące długodystansowców, którzy starają się ukończyć w 90 godzin, a nie wygrywać. Rejestruje się około 6,800 osób, ale na starcie staje 5,100, a do mety dociera około 4,800. Start jest rozłożony na 27 fal, żeby uniknąć tłoku.
Trasa wiedzie z Rambouillet przez Normandię i Bretanię, z dziesięcioma miastami etapowymi, zanim wróci na wschód. Jeżdżą tu kolarze z całego świata – 71 narodowości, od Nowej Zelandii po Japonię. Bez wolontariuszy nie dałoby się tego zorganizować – około 2,500 osób pomaga z oznaczeniami, kontrolami i rozdawaniem medali, w tym 250 w Rambouillet. Są tu debiutanci, ale też weterani – dwójka zrobiła już 13 edycji. Byli też młodzi, 14-18 lat, pod opieką dorosłych.