Ósmy Pilis Vertikál startuje ze Sportpálya i to jest prosta sprawa: „Just up to the Pilis!” Biuro zawodów jest w Kök-ház, tam odbierasz numery i tam dzieje się wszystko po biegu. Ale sedno jest na górze: trochę asfaltu, ale głównie trail, z takim podbiegiem, że wszystkie plany na tempo wydają się zbyt optymistyczne.
Biegacze startują pojedynczo co 10 sekund, według numerów startowych, przez co czujesz się bardziej jakbyś gonił duchy, niż biegł w paczce. Dzieciaki, dorośli, seniorzy, drużyny, pary rodzinne i pary mieszane – wszyscy mierzą się z tym samym podbiegiem, a TRAXPACE chip timing ogarnia wyniki. Najlepsza rada od organizatorów jest też najbardziej praktyczna: „The only tactic is that there is no tactic.”