O wyścigu
Toyamago, u podnóża Południowych Alp – tam właśnie dzieje się ten maranic. Charakteryzują go odległe doliny, górskie osady i trasa, która zamiast równego tempa stawia na przewyższenia. To podróż przez ukryte zakątki, onseny i górskie wioski, gdzie tempo dyktujesz ty. Biegnij, kiedy masz siłę w nogach, idź marszem, kiedy nachylenie tego wymaga, i ciesz się widokami na wąwóz i wioski.
Na trasie masz prawdziwy górski teren do biegania, z podbiegami i zbiegami, które uczą cierpliwości, a nie szybkiego tempa. Punkty odżywcze też mają swój klimat, dając wsparcie w regionalnym, ciepłym stylu – to jest takie pokrzepienie, które pamięta się przez cały długi bieg. Po biegu onsen to idealne zakończenie: zmęczone nogi, gorąca woda i połączenie natury z gościnnością miejscowych.
© Mapbox · © OpenStreetMap