O wyścigu
W Cukrowni Żnin, nad Jeziorem Żnińskim, triathlon ma bardziej piknikowy niż napompowany charakter. To piąta edycja zawodów dla amatorów i doświadczonych zawodników, z ukłonem w stronę debiutantów i rodzin, które mogą spędzić dzień blisko strefy startu, wody i całego zamieszania. Enea Żnin Triathlon pasuje do hasła „Mamy dystans dla Ciebie”, bo można potraktować go jako pierwszy start albo normalną, solidną walkę o wynik.
Na trasie czekają „szybkie trasy”, więc jeśli noga podaje, jest miejsce na walkę o życiówki, a jeśli to pierwszy raz, krótszy wariant jest opisany jako „idealny dla debiutantów”. Można startować solo albo w sztafecie, co wciąga znajomych i rodzinę w ten sam dzień zamiast zostawiać ich za barierkami. Najdłuższa opcja to „najbardziej wymagający i najdłuższy dystans”, ale całość trzyma rodzinną atmosferę, więc dzieciaki też mają co oglądać, zanim ktoś bliski wpadnie na metę.
© Mapbox · © OpenStreetMap