O wyścigu
Vättern Gravel zaczyna i kończy w pobliżu grobu Baltzara von Platen w Motali, dodając 120 km szutrową trasę do serii Vätternrundan. To jesienne wydarzenie jest dla zwykłych rowerzystów i specjalistów od gravelu – organizator twierdzi, że dystans jest do zrobienia dla większości, a specjalistyczny gravel nie jest obowiązkowy. Teren to głównie szuter z kilkoma asfaltowymi odcinkami na mało ruchliwych drogach. Chodzi o to, żeby dać łatwy wstęp do gravelu, z zaproszeniem dla tych z gravelami i tych, którzy jeżdżą na starych rowerach miejskich.
Trasa wychodzi z Motali w kierunku Borensberga, przecina fragmenty Kanału Göta, a potem idzie na północ przez lasy, z zakrętem przy ruinach Zamku Stjärnorp koło Jeziora Roxen. Jest płaska, z wyjątkiem samego dystansu i zmiennego podłoża – nie ma większych wzniesień. Vätternrundan wprowadził ten wyścig, żeby mieć opcję gravelową w swojej ofercie, bo największe wydarzenie rowerowe świata powinno mieć taką możliwość. Pierwsza edycja była próbą, żeby ułatwić dostęp do gravelu i rozwinąć jesienną jazdę w coś większego, publicznego.
© Mapbox · © OpenStreetMap