Trasa ma konkretne podbiegi, szybkie zbiegi i do tego fajne widoki. Biegnie się wzdłuż potoków z wodospadami i przez takie tunele z rododendronów.
Główna pętla ma sporo przewyższeń, zwłaszcza na pierwszych kilku milach. Ten format pętli wziął się z triathlonu, a po wielu prośbach, żeby to "po prostu" przebiec, powstały zawody Odyssey Trail Running Rampage (US).