Foulées de la mue to klasyczny listopadowy bieg w Calvadosie, z bazą w Rosel i trasą wokół Rots i Cairon. To już 32. edycja, ale nie jest to zawodami dla elity – wręcz przeciwnie, to bieg dla wszystkich, bez pretensji. Dodatkowo, organizatorzy wspierają dwie lokalne fundacje zajmujące się rzadkimi chorobami, więc warto wziąć udział nie tylko dla sportu.
Trasa to mieszanka dróg, ścieżek i terenów wiejskich, więc nie ma tu nudnej pętli po mieście. Można przyjść z rodziną, kolegami, samemu, z klubem albo po prostu po czasie. Rekordy to 44:18 dla kobiet (Delphine Pasquer) i 36:20 dla mężczyzn (Alexis Godefroy). Jak mówi Thierry Leger, prezydent La Muse: "Nic nie może cię zatrzymać, nic nie może cię zdefiniować."