O wyścigu
Harry's King of the Hill (AU) to impreza, gdzie trasa jest wyznaczona na zboczu i od razu wiadomo, o co chodzi: pod nogami nierówna trawa, kamienie, więc trzeba uważać, gdzie się biegnie. Sama impreza to „last-person-standing hill repeat event”, z takim „gołym” klimatem backyard-ultra, za to z ostrzejszym wyzwaniem pod górę.
Co godzinę trzeba zrobić kolejną pętlę, na której czekają „two major climbs and one steep descent”. Kto „fails to finish a lap within the hour is eliminated”. Impreza tylko dla dorosłych, ekipy wsparcia działają z wyznaczonej, własnej strefy odpoczynku, na miejscu są na bieżąco śledzone wyniki na żywo i leci globalny livestream. Dla trailowców są też takie smaczki: strefa regeneracji z lodową kąpielą, tatuażysta na miejscu, a poprzedni livestream trwał aż 90 godzin bez przerwy.