O wyścigu
Jungfrau Marathon startuje w Interlaken, a kończy się na Eigergletscher, wysoko nad doliną. Trasa to pełen dystans maratonu, czyli 42.195 km, z przewyższeniem 1,953 m. Impreza odbywa się co roku we wrześniu w szwajcarskich Alpach, w regionie Bernese Oberland, z widokiem na Eiger, Mönch i Jungfrau. Biegnie około 3,500 zawodników z jakichś 35 krajów, a limity miejsc są po części po to, żeby zmniejszyć wpływ na środowisko na tej alpejskiej trasie. Maraton organizowany jest od 1993 roku i szybko stał się jednym z pierwszych alpejskich maratonów z pełnym dystansem i finiszem wysoko w górach.
Pierwsze 10 km jest płaskie. Zaczyna się pętlą przez Interlaken, potem leci na wschód do Bönigen i na chwilę biegnie brzegiem Lake Brienz, żeby potem skręcić na południe do Wilderswil. Stamtąd trasa zaczyna piąć się w górę przez Zweilütschinen do Lauterbrunnen. Po pętli na południe od wioski, trasa ostro skręca pod górę w kierunku Wengen, gdzie na dystansie 5 km zawodnicy zyskują około 450 m przewyższenia, pokonując sporo zakosów. Ostatni odcinek prowadzi przez Wengernalp i pod Eigerem, a meta jest na wysokości około 2,320 m. Na trasie czuć typowo szwajcarską atmosferę dnia wyścigu – są alphorny, dzwonnicy, ludzie rzucający flagami i dudziarz przed ostatnim podbiegiem. Impreza była też gospodarzem mistrzostw świata w biegach górskich, a rekord trasy Jonathan Wyatta – 2:49:01.6 – pokazuje, jak szybko potrafią biegać najlepsi górscy biegacze, nawet z takim przewyższeniem.
© OpenStreetMap