O kolarstwie i bieganiu w Zielona GóraZielona Góra: Moje Notatki Treningowe
Bieganie: U nas w Zielonej Górze to najpierw idzie się biegać do lasu, bo miasto jest zielone, pofałdowane i las masz praktycznie z każdej strony. Trasa parkrunu leży sobie w lesie za aquaparkiem MOSIR i McDonald's, jest całkiem płaska, ale za to piaszczysta, pełno tam korzeni, szyszek, gałęzi i takich małych zapadlisk pod stopami. Cała sieć pętli ma 98 km i zbiera 195 m przewyższeń. ZLKL - Zielonogórski Klub Lekkoatletyczny dba o to, żeby lekkoatletyka była u nas widoczna. Wataha Zielona Góra to kolejna miejscowa ekipa. Bieg dla Transplantacji, Zielonogórski Bieg Niepodległościowy i Polmaraton Solan to takie nasze główne imprezy, które spinają sezon.
Kolarstwo: Jak chcesz zrobić czyste miejskie kilometry, to u nas jeździ się Zieloną Strzałą. Startuje obok dworca, biegnie po starych torach kolejki wąskotorowej, przecina całe miasto i ma dwa mosty rowerowe. Zielona Góra oferuje rowerzystom kilometry wygodnych ścieżek rowerowych, a do tego łatwe połączenia w kierunku Parku Książęcego Zatonie i Parku w Kiełpinie. Nie ma u nas jakiegoś jednego, dedykowanego klubu kolarskiego, więc scena rowerowa kręci się bardziej wokół tras niż klubów. Falubaz Zielona Góra, Zastal Zielona Góra i Lechia Zielona Góra i tak sprawiają, że miasto ma mocny, klubowy vibe. Pętla Tour de Zielona ma 93 km, wspina się na 686 m, 74% to szutry i nieutwardzone drogi, a 0% to singletrack. Podjazdy znajdziesz na Wine Hill, Górze Tatrzańskiej i w Górach Zielonogórskich. Gravelowe Derby Lubuskie i Grand Prix Kaczmarek Electric MTB to nasze główne wyścigi.
Sezon: Wiosna i jesień to idealny czas na budowanie bazy (base miles), dłuższe wycieczki rowerowe i czyste interwały. Miasto leży na 130 m n.p.m., a zalesione wzgórza sprawiają, że trening jest urozmaicony, a nie każda jednostka to od razu jakaś misja. Latem masz suche bieganie po lesie, ciepłe pętle w Z2 i dni na bikepacking, gdzie Tour de Zielona da się przejechać w 90%, ale w kilku suchych miejscach nadal może się zdarzyć hike-a-bike. Mocny deszcz szybko zmienia jazdę na rowerze, bo nieutwardzone odcinki potrafią zrobić się śliskie i błotniste. Zimą oba sporty idą dalej: biegacze stawiają na płaskie, piaszczyste leśne pętle, a rowerzyści wybierają ścieżki rowerowe, miejskie połączenia i spokojniejszą robotę wytrzymałościową, gdy szlaki wymagają więcej ostrożności.