O kolarstwie i bieganiu w SosnowiecBaza Sosnowiec
Bieganie: U nas w Sosnowcu, jak ktoś chce zrobić luźne Z2, to biega po centrum, Parku Sieleckim, Parku Dietla, Parku Środula, Parku Milenium i wzdłuż rzek Brynicy i Przemszy. Pętla ma 77 km i 80 m przewyższenia, więc jest idealna na spokojne kilometry bazowe. Inna trasa, 81 km z 31 m przewyższenia, pozwala utrzymać tempo. MOS Sosnowiec od poniedziałku do soboty, zazwyczaj po południu, organizuje treningi na stadionie, są grupy średniodystansowe, sprinterskie, skoków i rzutów. Główną imprezą jest Maraton Zagłębiowski, a do tego blisko masz Mocną Piątkę, Biegi na 5 Km i Silesia Ultramarathon.
Kolarstwo: Na rowerze, jak ktoś szuka czystych kilometrów bazowych z miasta do miasta, to jeździmy po Velostradach GZM, zwłaszcza Velostradzie nr 1 i nr 7. Linia Katowice-Sosnowiec, która idzie przez Dąbrówkę i Milowice, to fajna trasa na co dzień, nie tylko na weekend. Zachodnia strona to tereny z ciągłą infrastrukturą rowerową, a nadbrzeżne promenady są super na luźne przejażdżki regeneracyjne. W opisie nie ma żadnego klubu rowerowego, więc nie będę nic wymyślać. Główne wyścigi to Tour De GZM i Tour De GZM II Ultramaraton Rowerowy. Wzniesienia są na Wyżynie Śląskiej, a 109 m przewyższenia na Łagiewniki Zgorzelec odwrotnie to wystarczająco na interwały.
Sezon: Wiosna i jesień to u nas najlepsze pory na treningi, bo można łączyć parkruny, kręcenie na Velostradach i leśne ścieżki, nie martwiąc się zbytnio o sprzęt. Lato jest też spoko na oba sporty, a podany tydzień ma temperatury od 9°C do 22°C, więc poranne Z2 i wieczorne interwały mają sens. W poniedziałek rano jest 22°C, a w południe 21°C, więc intensywne treningi robi się wtedy z głową. Zimy nie ma w opisie dokładnie rozpisanej, więc sprawa jest prosta. Biegacze stawiają na stadion, parki i krótsze pętle, a rowerzyści trzymają się Velostrad i promenad na spokojne kilometry, zanim przyjdzie czas na kolejne gran fondo, crit, cyclocross czy singletrack.