O kolarstwie i bieganiu w Smolyan
Smolyan: Moje notatki z treningów w górach
Bieganie: U nas w Smolyanie biegacze na spokojne base miles wykorzystują doliny rzek Cherna i Byala, a jak już trzeba wbić na Z2 i łapać podbiegi, to wtedy uderzamy w Rodopy. Golyam Perelik to taki nasz główny punkt odniesienia, szczyt wznosi się na 2191m nad miastem. Dla trailowców są u nas takie imprezy jak DECATHLON Persenk Ultra, DECATHLON Thracian Ultra, Thracian Ultra 50, Green Heart Half Ultra Chepelare i K3 Ultra Gold Border Race – to takie nasze główne wyzwania. W Smolyanie nie ma oficjalnie żadnego klubu biegowego, więc trzymamy się prostej zasady: bieganie z kumplami, gotowe trasy z GPS-a i cele startowe.
Kolarstwo: Rowerzyści w Smolyanie mają co robić, bo w okolicy jest aż 252 tras rowerowych, a łączna długość tych śledzonych to 22233km. Jeździmy po asfalcie, szutrach i singletrackach, więc tydzień może wyglądać tak: interwały na szosie, technika na MTB i spokojne base miles. Trasa Sofia do Smolyan to już jest poważny test, bo ma 264km, 7376m podjazdów, 6825m zjazdów, a najwyższy punkt to 2020m. Podjazdy znajdziesz w Rodopach, wokół Golyam Perelik, Pamporovo, Momchilovci, Mugla Pass i na trasach typu Smolyan Round 80km. Tak jak z biegaczami, w Smolyanie nie ma oficjalnego klubu rowerowego.
Sezon: Czerwiec i lipiec to idealny czas na rower tutaj. Wykorzystujemy ciepłe, suche lato na dłuższe pętle, gran fondo i dni na górskich singletrackach. Nasz suchy, ciepły, kontynentalny klimat sprawia, że letnie treningi są spoko, ale podjazdy i tak wymagają szacunku. Zima zmienia cały rytm, bo w Smolyanie robi się zimno, sypie śnieg i miasto staje się też ośrodkiem narciarskim. Biegacze wtedy szukają okien pogodowych i niższych tras, a rowerzyści albo bardzo ostrożnie wybierają dni, albo ograniczają się do Z2, interwałów i cyclocrossowej roboty, jeśli tylko nawierzchnia na to pozwala.