O kolarstwie i bieganiu w Abbotsford
Abbotsford-Mission – nasz poligon treningowy
Bieganie: Jak chcesz nabić trochę base miles bez spiny, to miejscowi biegają Discovery Trail. To taka fajna odmiana, no i co ważne, prawie nie ma tam aut. Na Mill Lake dobrze się robi lekkie kółka, a miejscowi powtarzają, że nigdy nie zaszkodzi zrobić tam kilka okrążeń na luzie. Trasa 5K pomaga utrzymać tempo. Abbotsford Run Group to jest to, co nadaje tygodniowi jakiś sens. Run for Water 5K, Run for Water Trail Race i Abbotsford Run Group Thursday Nights Spring 2026 to są takie nasze główne imprezy.
Kolarstwo: Rowerowo to tutaj jest naprawdę w czym wybierać, bo mamy 339 tras wokół Abbotsford. 0 Ave jest płaska i prosta, więc miejscowi lubią ją za dobrą widoczność do kręcenia Z2 i interwałów. Matsqui flats i Sumas flats to takie ciche wiejskie drogi z super widokami na góry. Trasa ma 6 km i 42 m przewyższenia. Inna trasa to 4 km i 1,294 m przewyższenia. Bear Mountain to już jest konkretne podjeżdżanie. THRASHERS BC, Bear Mountain XC Bike Race, BC Road Race Championships 2026 i Spring Series Finale at Thunderbird XL sprawiają, że kalendarz wyścigów jest zawsze pełen.
Sezon: Lipiec i sierpień to najlepsze miesiące na rower, wtedy większość ludzi jeździ. Latem szosowcy mają najlepszy czas na robienie base miles na 0 Ave, Vye Road i na dłuższe wyjazdy Abbotsford - Chilliwack albo Mission-to-Agassiz. Biegacze trailowi idą na Sumas Mountain i Bear Mountain, jak chcą nabić przewyższeń, a szosowcy trzymają Discovery Trail i Matsqui Trail Regional Park w swoim repertuarze. Zima zmienia trochę charakter obu sportów. Miejscowi wtedy stawiają bardziej na spokojne bieganie, krótsze pętle i znane asfaltowe trasy, a rowerzyści robią swoje na szosie praktycznie i zostawiają większe gran fondo miles na jaśniejsze miesiące.