O kolarstwie i bieganiu w TorontoNotatki z treningów w Toronto
Bieganie: W Toronto jest więcej fajnych miejsc do biegania, niż większość biegaczy sobie zdaje sprawę. Miejscowi śmigają po 56km Martin Goodman Trail na płaskie Z2, zimowe base miles i długie wybiegania, bez nawigowania. Biegacze z Liberty Village i King West mają dostęp do jeziora w pięć minut. High Park to 400 acres, leśne singletracki, Grenadier Pond i górki na południu pod powtórzenia. Kay Gardner Beltline Trail to 9km nieprzerwanej linii bez świateł na tempo. Toronto Trail Runners uderzają w Edwards Gardens, Sunnybrook Park i Serena Gundy Park. Portland Runners Toronto, Queer Run Club, Small World Run Club i Front Runners Toronto sprawiają, że soboty są pełne. Sporting Life 10K, Toronto Waterfront 10K i Waterfront Marathon to takie kotwice w kalendarzu.
Kolarstwo: Rowerzyści w Toronto śmigają po Martin Goodman Trail, Great Lakes Waterfront Trail, Humber River Trail, Don River Trail i Finch Corridor Trail, żeby nabić stałe miejskie kilometry. TBN organizuje jazdy miejskie i wiejskie po asfaltowych ścieżkach i drogach, z szybkimi wypadami za miasto na pagórkowate tereny. Dark Horse Flyers Cycling Club dba o to, żeby jazda w centrum była towarzyska, dopasowana do umiejętności i dobra do pogaduch o trasach po jeździe. East York i Scarborough to taki luźny gravel, a Guelph i Hamilton ciągną rowerzystów na dłuższe wyrypy. 8km. 6km. Cyclon 2026 to główna impreza dla rowerzystów TBN.
Sezon: Wiosna i jesień to w Toronto najlepszy rytm treningowy, bo jest łagodniej i mniej ludzi. Lato to długi dzień, ciepłe, wilgotne jazdy i bryza znad jeziora, która ratuje, jak miasto się nagrzeje. Na nabrzeżu robi się tłoczno już o 9 rano w weekendy, więc miejscowi startują wcześnie na interwały albo długie Z2. W wąwozach i High Park jest o wiele chłodniej w lipcu i sierpniu. Zima zmienia plany od listopada do kwietnia, kiedy temperatury często kręcą się wokół -5 do +2C. Martin Goodman Trail staje się niezawodną opcją do biegania po śniegu. Rowerzyści muszą uważać na błoto pośniegowe, zamarznięte koleiny i tory tramwajowe, a styczeń i luty to zazwyczaj najtrudniejsze miesiące.