O kolarstwie i bieganiu w LeicesterTreningi w Leicester
Bieganie: U nas w Leicester biega się, łącząc parki, ścieżki wzdłuż kanałów i gładkie miejskie trasy. Victoria Park to płaskie ścieżki i dobre oświetlenie, więc interwały i lekkie bieganie Z2 po zmroku są spoko. New Walk to taka tylko dla pieszych trasa od University of Leicester prosto do centrum miasta. Abbey Park leży blisko ścieżki wzdłuż Grand Union Canal i ma oficjalną trasę parkrun na jakieś 5km. Bradgate Park to już trudniejsze szlaki i pofałdowane wzgórza na mocniejsze treningi. Kluby Girl Who Run Leicester, Fleckney & Kibworth Running Club, Charnwood AC i Leicester Coritanian zapewniają, że zawsze jest z kim pobiegać i sporo się dzieje. Leicester 10K, Run Leicester Half Marathon & 10K, Watermead 10K i Rothley 10K to fajne biegi, do których można się przygotowywać.
Kolarstwo: Z miasta szybko się wyjeżdża, bo Leicester jest na tyle małe, że zaraz jesteś na spokojnych wiejskich drogach. National Cycle Network Route 6, Route 63, Route 64 i Route 52 to przydatne trasy, a Great Central Way zabierze cię spod centrum na południowo-wschodnie obrzeża bez samochodów. Leicestershire Road Club to solidne base miles, z niedzielnymi Sunday Club Runs na 60-70 miles z Rothley o 09:00. Wtorkowe i czwartkowe przejażdżki to jakieś 50 miles z tego samego parkingu przy Co-op. Beacon Hill to 6km podjazdu na 5%, a Enderby, Rutland i północ to pofałdowane drogi. Open Hilly TT, Owen Blower Memorial Women's road race, Men's Supporting race i październikowy cyclocross to nasze lokalne cele.
Sezon: Wiosna i jesień to najlepsze pory roku w Leicester, bo pogoda jest spoko, a kalendarz wyścigów zawsze daje coś, do czego można trenować. Lato to łagodne do ciepłych dni, a w mieście średnia roczna maksymalna to jakieś 22.6°C, z 11.3 dniami powyżej 25°C. Jak jest dłużej jasno, to wtedy Victoria Park, Abbey Park, Watermead Country Park i Grand Union Canal są w użyciu. Zima to chłodne powietrze, krótsze jazdy, ciemniejsze biegi i jakieś 54.9 przymrozków w roku. Kluby trzymają rytm, ale biegacze stawiają na oświetlone ścieżki, a kolarze mają więcej ciuchów w pogotowiu na spokojne Z2 i klubowe kilometry.