O kolarstwie i bieganiu w HuescaNotatki treningowe z Hueski
Bieganie: Huesca leży na 700 m, więc masz tu fajną bazę do biegania w samym mieście. Z centrum łatwo wybiec na płaskie kilometry, zanim teren otworzy się na Sierra de Guara. Miejscowi biegają Carrera Empresas Esic, Carrera Nocturna de Huesca i 5K/10K CIUDAD DE HUESCA, żeby zrobić mocniejsze akcenty bez wyjeżdżania z miasta. Jak nogi potrzebują czegoś ostrzejszego, to La Senda Amarilla i Duatlón Cross Ciudad de Huesca dają dużo szutru. Dla górali Perimetral de Arguis to 55 km po 98% trailach, a Crestas del Infierno - Maratón to już konkret, żeby nogi na długich dystansach nie oszukiwały. Nie ma tu jakiegoś oficjalnego klubu biegowego, więc spotykamy się głównie w tygodniu przed zawodami.
Kolarstwo: Jak chcesz pojeździć na rowerze, to kierunek północ, bo Sierra de Guara i Pirineo to same podjazdy. Mają po 07 miles i +3599 feet, więc Z2 szybko zamienia się w konkretną robotę. HU-108 BTT to taka lokalna impreza off-road, a Ruta de los Catillos to kolejny cel wyścigowy niedaleko, 6 km. Mimo braku oficjalnego klubu rowerowego, miejscowi i tak robią singletracki, base miles i interwały, wszystko na miejscu.
Sezon: Maj, czerwiec, wrzesień, październik i listopad są najlepsze dla obu sportów, bo miasto jest blisko gór, ale bez tej ostrej zimy. Lato bywa upalne, więc miejscowi biegają i jeżdżą rano, interwały w mieście są krótkie, a dłuższe wycieczki gravelowe czy trailowe zostawiają na chłodniejsze okna pogodowe. Zimą rytm się zmienia, z normalnymi maksimami od 8 do 16 °C i minimami od -2 do 6 °C. Mróz to norma, czasem spadnie śnieg, średnio trzy śnieżne dni w roku. Mimo to, ludzie nadal trenują, ale dni w Sierra de Guara wymagają większej ostrożności, a płaskowyż staje się bezpieczniejszą opcją.