O kolarstwie i bieganiu w TurynNotatki treningowe z Turynu
Bieganie: Jak chcesz płaskie Z2 albo łatwe base miles, to miejscowi biegają wzdłuż rzeki Po. Wzdłuż Po masz 5 km w jedną stronę. Parco Pellerina to jakieś 4 km fajnych ścieżek, a Parco Della Rimembranza to już więcej podbiegów, bo tam jest 45 km dróg i ścieżek. Polito Running Club zbiera studentów na wspólne bieganie, a Run n' Roll to taka ekipa, co lubi kawę po treningu. W kalendarzu masz takie imprezy jak Turin Marathon, Torino City Half Marathon, TuttaDritta, I^ Porta Palazzo Run i XVII^ 24 Ore di Torino/100 Km – to takie główne wydarzenia.
Kolarstwo: Na spokojną przejażdżkę miejscowi jeżdżą ścieżkami nad Po, a jak nogi proszą o podjazdy, to kierujesz rower na Superga albo Colle della Maddalena. Bazylika Superga jest na wzgórzu 672 m, a Parco Della Rimembranza to ostry podjazd na szczyt 715 m. Polito Cycling i ASD Polito Cycling to takie kluby, które kręcą całe miasto – szosa, gravel, no i ta studencka energia. Standardowe trasy to Superga Hill Loop, Colle della Maddalena Ride, Colle delle Finestre i Superga - Colle della Maddalena. Superga Hill Loop ma 8 km i 1,370 m przewyższenia.
Sezon: Wiosna i jesień to chyba najlepsze miesiące, bo miasto oferuje ścieżki nad rzeką, parki, wzgórza i wystarczająco chłodne powietrze na interwały, bez zbędnych ceregieli. Październik to już w ogóle jazda na rowerze na maksa, winnice zaczynają wtedy robić się pomarańczowe. Latem na nizinach robi się gorąco, więc miejscowi szukają cienia wzdłuż Po, w Parco del Valentino, Parco Naturale di Stupinigi albo na wzgórzach, żeby zrobić chłodniejsze Z2. Rekord to było 46°C 11 sierpnia 2003 roku. Zima jest umiarkowanie chłodna i sucha, więc biegacze trzymają się pętli nad rzeką, a rowerzyści zostawiają większe podjazdy na dni z lepszą pogodą.