Checkpoint Melshei start i meta są w SI-hytta w Melsheia, Sandnes. To taki luźny, sobotni bieg trailowy, bez spiny. Trzeba zaliczyć trzy punkty kontrolne w Melshei i okolicach, a trasę między nimi wybierasz sam. Więc to trochę trail, a trochę zagadka nawigacyjna – krótszy wariant może kosztować więcej sił, jak jest stromo albo przez jakieś trudniejsze ścieżki leśne.
Teren to głównie pagórkowaty las, sporo tam singletracków, szutrów i asfaltu, więc buty są ważne: trailówki albo gravelowe z dobrym bieżnikiem będą spoko. Dłuższa opcja może być nawet szybsza, jeśli ominiesz podbiegi i wybierzesz lepsze nawierzchnie. Są kategorie męskie i żeńskie, na trasie nie ma żadnych punktów odżywczych, ale w SI-hytta masz wodę, toalety, prysznice i kiosk. Parking jest ograniczony, więc warto jechać razem autem albo rowerem. Wyniki na żywo i ślady GPS będą dostępne po biegu.