O kolarstwie i bieganiu w Greater ManchesterGreater Manchester: na nogach i na kołach
Bieganie: U nas w Manchesterze, żeby nabić kilometry, wcale nie trzeba wyjeżdżać z miasta. Samo centrum daje ci fajną dychę (10k) do Salford Quays i Media City, ścieżką przez Castlefield Canal Basin. W Heaton Park masz utwardzone ścieżki, szutrowe dróżki, leśne trakty i oczywiście Heaton Park parkrun w każdą sobotę o 9 rano. Nad kanałem Rochdale, wzdłuż River Mersey, przy Dovestone Reservoir, w Tandle Hill Country Park czy w Alexandra Park – wszędzie tam możesz spokojnie kręcić swoje Z2. Manchester Run Club, Chorlton Runners, Salford Harriers, Swinton Running Club i Run North West ogarniają wszystko, od luźnych przebieżek po mocne interwały. ASICS Greater Manchester Marathon i Simply Health Great Manchester Run to takie nasze flagowe imprezy biegowe.
Kolarstwo: Na rowerze też masz tu spory wybór. Fallowfield Loop, ścieżki wzdłuż kanałów, NCN 62, NCN 66, trasy 6 i 60, Trans Pennine Trail oraz ścieżki wokół Chorlton Water Park dają ci długie odcinki bez samochodów. National Cycling Centre to z kolei tor, BMX i pobliskie trasy MTB, wszystko w jednym miejscu. Manchester Wheelers’ Club, ESV Manchester, Bury Clarion Cycling Club, Allez Prestwich Cycling Club, Ramsbottom Mountain Bike Club, The Woollybacks, Breeze Network Bury, Manchester Social Cycling i Station South sprawiają, że zawsze coś się dzieje. Morson Salford Triathlon & Aquabike to taka nasza główna impreza dla rowerzystów. Podjazdy znajdziesz na wschód i północ, w stronę Saddleworth, South Pennines, West Pennine Moors i Peak District.
Sezon: Wiosna i jesień to najlepszy czas na treningi w Manchesterze. W te miesiące nabijamy base miles, jeździmy spokojnie do pracy, łapiemy rytm parkrunów, biegamy i jeździmy z klubami, robimy gravelowe wycieczki i dłuższe trasy, zanim kalendarz zrobi się pełny. Lato jest przyjemne i trochę cieplejsze niż średnia w Wielkiej Brytanii, więc wieczorne Media City 5k i 10k, pętle wzdłuż kanałów, przejażdżki nad River Mersey i okrążenia wokół Dovestone Reservoir – wszystko to super się sprawdza. Zima w zabudowanych rejonach jest łagodna, a śnieg rzadko tam pada. West Pennine Moors, South Pennines i Peak District mają więcej śniegu, więc biegacze trzymają się interwałów bliżej miasta, a rowerzyści częściej przesiadają się na ścieżki wzdłuż kanałów, kręcą Z2, jeżdżą po cyclocrossowym błocie albo na welodromie.