O kolarstwie i bieganiu w San AntonioBaza kilometrów w San Antonio
Bieganie: Miejscowi biegają po San Antonio River Walk, jak chcą zrobić miejskie kilometry bez kombinowania. San Antonio River Walk daje Ci jakieś 14 miles wzdłuż San Antonio River, od downtown na północ w stronę Brackenridge Park i na południe w stronę Spanish missions. Ścieżka pod i nad pętlą turystyczną robi się wąska, ale jest tam w miarę cicho i bez rowerów. Leon Creek Greenway sprawdza się na długie Z2, a Grissom i Valero to solidne miejsca startowe. SARR ogarnia stałe grupowe kilometry, a Dreamers Run Club, Downtown Run Group, Golden Hour Run Club i Mission City Running dbają o to, żeby w tygodniu było towarzysko. San Antonio Marathon, San Antonio Half Marathon i San Antonio 5K to takie główne biegi u nas.
Kolarstwo: Miejscowi jeżdżą po zielonych ścieżkach, drogach, gravelu i na obrzeżach Hill Country – mix wszystkiego. Scenic Loop biegnie z Helotes przez Grey Forrest, potem skręcasz w lewo w Toutant Beauregard na klasyczny dzień wspinaczki po północnej stronie. Texas Hill Country sięga daleko na północ miasta, więc tam są te wszystkie podjazdy. Gravelowcy używają Huebner Rd do Happys Cor, Venice Ridge do Babcock Rd, Mountain Echo, Rittiman Rd i tych Powerline hills, jak chcą pojeździć po konkretnym double-tracku. San Antonio Wheelmen ogarniają stałe klubowe jazdy z Marion Ride, River Road Ride, Bulverde Ride, Cibolo Ride i Gruene Latte. San Antonio Cycling Club i 210 Cycle Riders zapewniają no-drop, tempo i szybsze grupowe wyjazdy.
Sezon: Wiosna i jesień to najlepsze miesiące dla biegaczy i rowerzystów w San Antonio. Lato robi się bardzo gorące, długie i wilgotne, więc miejscowi startują wcześnie, interwały robią krótkie i przerzucają kilometry bazowe na chłodniejsze pory dnia. Watermelon Dash San Antonio i Edragon SA 5k Summer Series trzymają biegaczy w ryzach, kiedy upał się rozkręca. Zima jest wystarczająco łagodna na stałe Z2, dni w błocie w stylu cyclocrossu i dłuższe jazdy, ale chłodne, a nawet zimne noce zmieniają strój. Noce poniżej zera zdarzają się jakieś kilkanaście razy w roku, a śnieg, deszcz ze śniegiem albo marznący deszcz pojawia się mniej więcej raz na dwie, trzy zimy.