O kolarstwie i bieganiu w EdmontonTreningi w Dolinie Rzeki Edmonton
Bieganie: U nas, w Edmonton, jak ktoś chce biegać, to najpierw idzie w Dolinę Rzeki North Saskatchewan. Bo ta rzeka to jak serce miasta, przecina je na pół. Mill Creek Ravine, Terwillegar Park, Kinsmen Park, Rundle Park, Gold Bar Park i River Valley Loop to miejsca, gdzie bez problemu zrobisz luźne Z2, interwały czy długie base miles. Ekipa z Edmonton Trail Runners zbiera wszystkich, co lubią singletrack, a Edmonton Road and Track Club to z kolei solidna paczka dla biegaczy szosowych. Servus Edmonton Marathon to u nas taka główna impreza, ale kalendarz wypełniają też TRAC Community Run/Walk, La French Run Edmonton, Moose Is Loose i The Popcorn Run Edmonton.
Kolarstwo: Na rowerze też śmigamy po tej samej sieci dolin, a potem rozciągamy to na Edmonton-Fort Saskatchewan Trail, Mill Creek Ravine, Capilano Park, Gold Bar Park, Rundle Park i Terwillegar Park. Edmonton Bicycle and Touring Club organizuje około 200 przejażdżek, od luźnych 20 km po treningi ponad 100 km, a Edmonton Road and Track Club dorzuca do tego cotygodniowe jazdy, spotkania towarzyskie i dostęp do welodromu. Typowa pętla to 1 km i 317 m przewyższenia. Podjazdy znajdziesz pod McNally School, na południe od mostu Capilano w stronę 106 Ave, no i w Rundle Park pod Ada Blvd.
Sezon: Dla rowerzystów najlepszy sezon to od maja do połowy października. Kwiecień czasem daje radę, ale marzec na szosie to jeszcze loteria. Biegacze mają super miesiące we wrześniu i październiku, wtedy wąwozy wydają się szybsze, a ścieżki są już w miarę ogarnięte. Lato przynosi ciepłe, słoneczne dni od czerwca do początku września, a lipiec to zazwyczaj od 13°C do 23°C i ponad 17 godzin światła w okolicach przesilenia. Zima to już inna bajka dla obu dyscyplin, bo zimne i suche miesiące trwają od listopada do marca, a styczeń to zazwyczaj między -15°C a -5°C. Opony z kolcami ratują jazdę, a ścieżki rowerowe w centrum mają priorytet w odśnieżaniu.