O kolarstwie i bieganiu w Gijón
Notatki treningowe z Gijón-Oviedo-Avilés
Bieganie: Miejscowi najpierw biegają po wybrzeżu, bo w Gijón masz Paseo de la Playa de San Lorenzo i Senda del Cervigón, a do tego Morze Kantabryjskie obok. W Oviedo spokojne Z2 robisz na Vía Verde de Fuso de la Reina, gdzie ta wyasfaltowana stara linia kolejowa ciągnie się jakieś 8 kilometers od Parque de Invierno do Fuso de la Reina. W Avilés luźno sobie biegasz wokół Ría de Avilés i Ferrera Park. Ría Run Club ma w grupie na WhatsAppie około 300 ludzi, spotykają się w środy po południu koło Ferrera Park, a w weekendy ruszają spod Centro Niemeyer. Media Maratón Gijón Villa de Jovellanos to taka główna impreza.
Kolarstwo: Miejscowi jeżdżą na fajnej mieszance szos, gravelu i krótkich, mocnych podjazdów. Trasa Gijón to Avilés to dla szosowców 51 km w jedną stronę z 970 m przewyższenia, spokojne drogi, Candás, Lluanco, a wracasz FEVE. Z Gijón do Oviedo masz 38 km, 740 m podjazdu, taka średnia wycieczka do Oviedo/Uviéu. Jak chcesz się naprawdę zmęczyć, to jest trasa 2 km z 907 m przewyższenia. Alto de la Madera corta i Alto la Miranda por Aviles – tam podjazdy zaczynają dawać w kość. Marcha Cicloturista Villa de Gijón to główny gran fondo w kalendarzu.
Sezon: Latem na drogach jest więcej rowerzystów, zwłaszcza na trasie Gijón to Avilés, więc miejscowi kręcą luźno rano, a interwały zostawiają na mniej zatłoczone odcinki. Wybrzeże nadal super się sprawdza do biegania, bo Paseo de San Lorenzo, Senda del Cervigón i Senda Costera de Muros del Nalón dają ci świeże powietrze, klify, plaże i fajny rytm. W Oviedo base miles robisz spokojnie na Vía Verde de Fuso de la Reina i Senda del Oso, jak szukasz płaskiego terenu. O zimie w briefie nie ma nic, więc miejscowi stawiają na te same asfaltowe trasy, parki i stare linie kolejowe, jak pogoda daje w kość.