O kolarstwie i bieganiu w NorwichNorwich: Kilometry i Spokojne Drogi
Bieganie: U nas w Norwich jak biegasz, to na początek parki są super, bo Eaton Park, Chapelfield Gardens, Waterloo Park, Wensum Park i Whitlingham Park to same fajne, łatwe pętle. W Whitlingham Park wokół jeziora masz prawie 4km, więc parę kółek i kilometry same się nabijają. Taka pętla to 6 miles, z krótkimi odcinkami przez drogi. Na początku głównie asfalt, a dalej to już gravel i szutry. Norwich Road Runners to nasz główny klub, który trzyma całą scenę biegową w Norwich. Run Norwich, Norwich Half Marathon i Larking Gowen Norwich Half Marathon to takie nasze główne imprezy w kalendarzu.
Kolarstwo: Na rowerze z centrum miasta ruszasz na National Cycle Route 1, Pedalways i od razu masz spokojne drogi, które otwierają się na te nasze, rozległe niebo Norfolk. Velo Club Norwich to ekipa, która dba o grupową dyscyplinę. W niedziele startują spod Norwich Millennium Forum o 9am i zazwyczaj robią 50-60 miles, zawsze z kawą i ciastkiem w połowie drogi. Norwich ABC ogarnia wszystko: klubowe przejażdżki, time trialling, circuit racing, cyclocross, Audax, MTB i gravel, więc zawsze znajdziesz kogoś, za kim możesz się zabrać. Norfolk jest generalnie płaski, ale na południu, w stronę Loddon, robi się już bardziej pofałdowany. A na imprezach gravelowych zawsze znajdziesz krótkie, pofałdowane górki, trochę gorszych dróg polnych i wystarczająco podjazdów, żeby zrobić interwały. Norwich 100 Bike Ride i Norfolk Gravel Epic to takie nasze główne imprezy rowerowe.
Sezon: Wiosna i lato to idealny czas na szybkie treningi, wtorkowe wieczorne chaingangs, nabijanie base miles i czyste kółka, bo parki i dróżki są wtedy łatwe do ogarnięcia. W lecie czasem potrafi nawinąć się morska mgła, czyli haar, więc jak startujesz rano, to zawsze ubierz się z głową. Zima zmienia bardziej rytm niż samą mapę. Śnieg albo deszcz ze śniegiem potrafi przylecieć z północnym lub wschodnim wiatrem, Marriott's Way z fajnego gravelu potrafi zamienić się w otwarte, błotniste pola, a rowerzyści wtedy przestawiają się na spokojniejsze Z2, trenują cyclocross albo jeżdżą na kawę. Biegacze za to dalej trzymają się parków i pętli po drogach.