O kolarstwie i bieganiu w KenoshaKenosha: Kilometry bazowe nad jeziorem
Bieganie: U nas w Kenoshy, jak chcesz ogarnąć bieganie na cały tydzień, to wszystko kręci się wokół Lake Michigan, portu w Kenoshy i naszych parków miejskich. Kenosha Running Club nie kombinuje za dużo: są wspólne biegi wzdłuż portu, treningi na bieżni, co miesiąc spotkania/potluki (czyli każdy coś przynosi na stół), inne imprezy towarzyskie niekoniecznie z bieganiem i oczywiście sobotni bieg. Washington Park, Library Park, Shiloh Park, Prairie Springs Park i Petrifying Springs Park – wszystkie te parki są super na luźne Z2. Pętla wokół portu w Kenoshy to 7 km i 67 m przewyższenia. Trasa wzdłuż brzegu Lake Michigan ma 41 km i tylko 5 m przewyższenia. Wisconsin Marathon, Wisconsin Half Marathon, Wisconsin 5k, Firecracker 5k/1-Mile Fun Run, Turkey Day Run i Harvest Moon Run to takie nasze flagowe imprezy w kalendarzu.
Kolarstwo: U nas w Kenoshy jeździ się na rowerze, jak to w mieście nad jeziorem, z takim małym 'nałogiem' do toru. KR Bike Club ogarnia południowo-wschodni Wisconsin, organizując regularne przejażdżki o różnych długościach i prędkościach. Zawsze radzimy jechać tam, gdzie jest chłodniej, czyli nad jezioro. Kenosha Velosport Cycling ściga się na torze, szosie, w cyclocrossie i na mountain bike, więc czy masz nogę pod crit, czy robisz base miles, czy lubisz jesienne błoto – tu wszystko pasuje. Washington Park Velodrome to najstarszy działający welodrom w United States, a we wtorki wieczorem są tam wyścigi przez całe lato. Podjazdy znajdziesz głównie wokół park ave hill, ale większość tras jest płaska i szybka. Battle on the Border, Wisconsin Cyclocross Series, Kenosha Velocross, Tour de Turtle i Pleasant Prairie Triathlon 2026 – te imprezy trzymają rowerzystów w ryzach.
Sezon: Od maja do sierpnia Kenosha ma najlepszy rytm treningowy, bo Washington Park Velodrome organizuje przez całe lato wyścigi i sesje treningowe pod patronatem American Track Cycling. Ciepłe lata sprawiają, że bieganie nad jeziorem, pętle wokół portu i jazda rowerem tam, gdzie jest chłodniej, są po prostu naturalne, zwłaszcza jak interwały mocno cisną. Biegacze wykorzystują parki i brzeg jeziora na spokojne base miles, a rowerzyści dzielą wieczory na szosie, treningi na torze i dłuższe weekendowe wyjazdy. Zima trochę zmienia plany, ale nie przekreśla ich totalnie. Mroźne zimy to mocne opady śniegu, nawet blizzards, więc biegacze muszą uważać na to, gdzie stawiają stopy, a rowerzyści od listopada do lutego przerzucają się na smart trainers.