O kolarstwie i bieganiu w NamurNamur: Moje treningi
Bieganie: U nas w Namur biega się znad Sambre i Meuse prosto na Citadel, a potem wraca przez centrum, jak nogi proszą o coś spokojniejszego. Runnin'City łączy Citadel z Saint Aubain Cathedral, a Union Royale Namur i Namur Angels to takie konkretne kluby, co trzymają całą scenę biegową w mieście. Parc de La Plante nadaje się idealnie na lekkie Z2, przebieżki albo taki 'soft reset' koło wody. Trasa ma 94 km i 130 m przewyższenia, więc jest w sam raz między base miles a takim pagórkowatym długim wybieganiem. Grand Trail de Namur to główna impreza trailowa na 60 km, a Champion's Trail, La Gelbressoise, Le Trail Davois i Jogging Erpent Village sprawiają, że w kalendarzu zawsze jest co robić.
Kolarstwo: Na rowerze najpierw jeździ się wzdłuż rzek, bo Jambes Loop i Meuse Valley Path to idealne trasy na base miles, bez żadnego kombinowania z drogą. Podjazdy zaczynają się, jak tylko skierujesz rower na Citadel of Namur, na wzgórza wokół cytadeli albo na Condroz na południowy wschód. Condroz to takie niewysokie pagórki, jakieś 200-300 metrów, do tego lasy i pastwiska, więc super na tempo, przygotowania do gran fondo i takie mocne, krótkie interwały. Circuit Tour de Namur ma 6 km i 1,370 m podjazdów. Tour de Namur i Namur cyclo-cross race to takie nasze główne imprezy.
Sezon: Lato w Namur to już tryb wyścigowy, z Xterra Belgium, Triathlon de Namur, Namuraid i Tour de Namur, więc biegacze i rowerzyści mają w czym wybierać. W sierpniu w pierwszy weekend jest Belgian Motocross Grand Prix, a miasto jest wciąż aktywne i idealne na długie przejażdżki, brick sessions i wieczorne bieganie nad wodą. We wrześniu są Walloon Festivals, więc spokojnie da się jeszcze porządnie potrenować po mieście. Zima zmienia rytm, ale nie zabija go całkiem, bo cyclocross opanowuje wzgórza wokół cytadeli, a biegacze przestawiają się na spokojne Z2, błotniste trailowe pętle i krótsze interwały, kiedy szybko robi się ciemno.