O kolarstwie i bieganiu w León
Notatki treningowe z Leónu
Bieganie: Miejscowi biegają po Leónie tak, jakby to była taka kompaktowa baza pod góry, z łatwymi pętlami w mieście i bardziej pagórkowatymi trasami, kiedy nogi o to proszą. Trascandamia to dla styczniowych biegaczy taki klasyk: podbiegi i zbiegi przez wzgórza La Candamia. Półmaraton Leónu to taki 21 km punkt na kalendarzu w połowie marca. Centrum miasta jest spoko na takie równe kilometry, a Barrio de La Lastra i parque nacional del Bosque de Gir to idealne miejsca na proste treningi Z2 w tygodniu. Club León to klub, który warto znać. San Silvestre w Leónie zamyka rok 31 grudnia.
Kolarstwo: Jako rowerzysta wyciągniesz z Leónu maksa, jeśli wybierzesz kierunek, zanim wepniesz się w pedały. Południe i wschód są w miarę płaskie, więc miejscowi jeżdżą tam na base miles i takie czystsze tempa. Północ i zachód to już podjazdy: Pajares, Ventana, Vegarada, Vegacervera Gorges i te ciągnące się Picos de Europa. Zona Alfa León MTB to techniczne singletracki, zjazdy, bandy, skoki i kamieniste sekcje. Ribera del Órbigo Route biegnie wzdłuż rzeki i jest spoko na luźniejszą przejażdżkę. Club León to jeden z tutejszych klubów. Power Race León - Larga 85k, La Virginiana MTB i Lúpulo Bike to takie główne punkty rowerowego kalendarza.
Sezon: Lato to tutaj najłatwiejsza pora roku do „sprzedania”, bo León leży na ponad 800 m i jest tu chłodniej niż w większości miast w głębi Hiszpanii. Miejscowi i tak biegają wcześnie rano albo późnym wieczorem, a środek dnia zostawiają na cień, obiad albo taką luźną przejażdżkę. Rowerzyści wykorzystują lato na dłuższe Z2, kilometry na Camino Frances i takie większe wypady w kierunku Cantabrian Mountain Passes. Zima szybko zmienia nastrój. León zimą jest zimne jak na hiszpańskie standardy, a w mieście średnio mamy jakieś szesnaście dni ze śniegiem w roku. Biegacze wtedy trzymają się tras miejskich, a rowerzyści muszą uważać na przełęze i jeżdżą po tych bardziej płaskich drogach na południu i wschodzie.