O kolarstwie i bieganiu w LiverpoolLiverpool: Kilometry nad Mersey
Bieganie: U nas w Liverpoolu bieganie jest proste. Sefton Park ma pętlę 5km, Princes Park jakieś 3km, a Princes Parkrun leci co sobotę o 9am. Na Otterspool Promenade ogarniesz interwały, dłuższe tempo i spokojne Z2 nad rzeką. Penny Lane Striders śmigają po Cressington Square, Woolton Hills, Mossley Hill i B&Q Loop, jak trzeba nogi przetrenować. Liverpool Running Club trenuje we wtorki i czwartki wieczorem o 7pm. Mikkeller Running Club Liverpool spotyka się przy Liver bird na Central Station w środy. BTR Liverpool Santa Dash 5K, Penny Lane Striders 10K i Liverpool Women's 10K to takie klasyki w lokalnym kalendarzu.
Kolarstwo: Rowerzyści szybko nabijają tu płaskie base miles. Trasa ma 9km z Halewood do Aintree, zyskujesz 54 metry przewyższenia i jedziesz po dedykowanej, utwardzonej ścieżce rowerowej bez odcinków drogowych. National Cycle Routes 56, 62 i 810 łączą szersze rejony miasta. Aigburth Community Cycle Club, Peloton Liverpool, Cycle of Life, HYPE Urban Bikes i Liverpool Road & Trail Cycling Club – wszędzie znajdziesz ludzi do wspólnej jazdy. LRTCC ma konkretną wiedzę o trasach na szosę i w teren. Everton Hill to jakieś 70m above sea level, a bardziej konkretne podjazdy znajdziesz w okolicach Woolton, Mossley Hill, Hollytree Road i Elmswood Road.
Sezon: Lato i jesień to najlepsza pora w Liverpoolu, jak chcesz regularnie jeździć, chodzić na klubowe treningi i łapać fajny rytm. Miejscowi śmigają po promenadach, Sefton Park, Calderstones Park, Greenbank Park i Stanley Park, żeby zrobić spokojne wybieganie i wpaść na kawę. Latem Loop Line, Otterspool Promenade i miejskie parki dają sporo miejsca na base miles, interwały i pierwsze kroki na rowerze. Zima zmienia klimat, ale nie zabija rutyny. Biegacze przerzucają się na pętle tempo, wieczory na bieżni i mocniejsze podbiegi. Rowerzyści stawiają na praktyczność, bo w Merseyside czasem pada, a Merseyrail zabiera rowery za darmo, jak trzeba wrócić pociągiem do domu.