O kolarstwie i bieganiu w ElizabethtownNotatki treningowe z Elizabethtown
Bieganie: U nas Freeman Lake Park to takie główne miejsce spotkań na base miles, okrążenia wokół jeziora i spokojne Z2. Pętla ma 44 m przewyższenia, więc spoko na czyste, długie wybieganie bez zbędnych ceregieli. Jak nogi już totalnie ugotowane, to Nature Park i Elizabethtown Sports Park Perimeter Trail dają lżejsze opcje. Co tydzień jest grupa do biegania/chodzenia, spotykamy się w Elizabethtown we wtorki i czwartki o 18:00, a w soboty o 9:00. Running Soles jest pod adresem 16 Public Square. Etown Trail Classic i Hardin-Meade Endurance Run to takie nasze najważniejsze imprezy.
Kolarstwo: Rowerzyści u nas śmigają na Buffalo Lake, jak chcą trochę szutru, singletracka i poczuć cyclocross, a nie chce im się wyjeżdżać z miasta. Buffalo Lake Trail zaczyna się w centrum, a miejscowi mówią, że jest wymagający, ale za to jaka frajda! Trasa Elizabethtown Gravel/Unpaved Cycling to 10.4 km z 100 m podjazdów, 101 m zjazdów i maksymalnym nachyleniem 6.5%. Te podjazdy to raczej takie krótkie ścianki, a nie jakieś wielkie góry. Cameron Ponder Cycling Classic to tu nasza główna impreza rowerowa. Nie ma tu jakiegoś konkretnego klubu rowerowego, więc raczej jeździ się w mniejszych ekipach i po prostu dzieli trasami.
Sezon: Wiosna i jesień to najlepsze miesiące na treningi, bo miasto jest na 100 m i pogoda pozwala kręcić/biegać solidne tygodnie. Lato to upały i wilgoć, więc interwały robi się wcześnie rano, easy runy trzyma się w ryzach, a Z2 to takie 'kręcenie dla podtrzymania'. Freeman Lake Park i Buffalo Lake dalej dają radę w lecie, bo cień i woda w pobliżu ratują sytuację. Zima jest raczej łagodna, więc i biegacze, i rowerzyści dają radę. Biegacze stawiają na drogi, pętle w parkach i formę na 5K, a rowerzyści pilnują warunków na trasach i jadą na gravelu, jak singletracki potrzebują odpoczynku.