O kolarstwie i bieganiu w TuluzaNotatki treningowe z Tuluzy
Bieganie: Jak chcesz nabić łatwe base miles bez zbytniego myślenia, to miejscowi biegają wzdłuż Canal du Midi. Ścieżka ciągnie się od centrum miasta i ma 250 km z Tuluzy aż do Morza Śródziemnego, więc na Z2 możesz biec i biec, ile dusza zapragnie. Schodzi pod mostami na skrzyżowaniach, co pozwala utrzymać czysty rytm. Pech David to już ostrzejsza robota, tam pętla wspina się nad Garonną, jak interwały potrzebują kopa. Run in Toulouse spotyka się na Place du Capitole co wtorek i czwartek o 19:00. La Corrida de Toulouse, Course de l'espace, La Foulée De Lesseps i Les 10 Km Du Stade Toulousain to dobre wyścigi, żeby się sprawdzić.
Kolarstwo: Na Canal du Midi jeździmy na luźne kręcenie, Green Way to spokojne kilometry po mieście, a Garonne Cycle Route, jak chcesz prostej drogi przez miasto. Tuluza ma 580 km ścieżek rowerowych, więc base miles łatwo nabić bez wyjeżdżania z aglomeracji. La Maison du Vélo dba o aktualność lokalnej mapy rowerowej i ogarnia wypożyczalnie, lekcje i warsztaty naprawcze. Podjazdy są na południe i wschód, a Pech David, Muret-Eaunes hills i Lauragais hills to już prawdziwa robota. Les 1000 coteaux ma 1,002 m przewyższenia na 67.8 km, a Boucle du Castera to 732 m na 73.9 km.
Sezon: Wrzesień to jest to, bo temperatury są w sam raz, a na drogach mniej wakacyjnego ruchu. Lato w Tuluzie bywa gorące, z temperaturami powyżej 30C i szczytami do 38C, więc miejscowi załatwiają bieganie i jazdę wcześnie rano. Poranki są wystarczająco chłodne na Z2, tempo, albo krótkie kręcenie po Canal, zanim upał przyjdzie. Wiosna i jesień to więcej deszczu w okolicach Canal du Midi, a kwiecień i październik potrafią zrobić niezły syf na ścieżkach holowniczych. Zima robi się chłodna i wietrzna, ale temperatura trzyma się powyżej zera przez większość czasu. Luty przynosi najzimniejsze noce, więc biegacze muszą się ruszać, a rowerzyści wybierają czystsze ścieżki zamiast lepiącego się błota z wałów.